Publikujemy kolejne dokumenty związane z termomodernizacją budynków mieszkalnych we Wleniu.

Mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych za inwentaryzację oraz projekty branży sanitarnej zapłacili 23.000 złotych. Na podstawie tej dokumentacji miała zostać zainstalowana pompa ciepła C.W.U oraz instalacja „solarna”. Artur Zych jako Lider z projektu się wycofał. W konsekwencji koszty poniesione przez wspólnoty na wykonanie dokumentacji, które miały zostać w większości zrefundowana przez Urząd Marszałkowski, zrefundowane nie będą. Mieszkańcy zapłacili pełną kwotę.

§7 ust.9 umowy zawartej pomiędzy Gminą Wleń, a wspólnotami mieszkaniowymi mówi, że Lider zobowiązuje się do realizacji projektu z należytą starannością w szczególności ponosząc wydatki celowo, rzetelnie i oszczędnie. Czy aby na pewno burmistrz dochował tej staranności?

Artur Zych w sierpniu ubiegłego roku obciążył mieszkańców wspólnot mieszkaniowych kosztami dokumentacji projektowej na kwotę 23.000 złotych. Mimo, że mieszkańcy pokryją w całość 100% kosztów z własnej kieszeni, burmistrz jak zwykle nie ma sobie nic do zarzucenia.

Na sesji Rady Miasta i Gminy Wleń w marcu bieżącego roku na pytanie Marka Drala odpowiadał:

Solary, pompa ciepła, duża część tych urządzeń została wyłączona jako koszty niekwalifikowane, bo okazało się w międzyczasie, że zmieniono kategoryzację i że na przykład solary byłyby kosztami niekwalifikowanymi i w stu procentach koszty musiałyby ponieść wspólnoty. Myśmy się z tego wycofali, bo byłyby to dużo duże koszty, w sytuacji, gdy okazało się jeszcze, że jest ten problem z płatnością i mielibyśmy duży problem. Pompa ciepła została wyłączona z projektu w jednym budynku, były to jako koszty kwalifikowane, z tym że jedna mieszkanka bardzo nam to oprotestowała, a potem mieszkańcy też nie do końca chcieli pompy ciepła w związku z tym myślę, że bez szkody dla wspólnoty ta pompa została wyłączona.

Przyglądając się realizowanej przez gminą termomodernizacji, można odnieść wrażenie, że nikt nad finansami projektu nie panuje. Gmina Wleń sama siebie obciąża odsetkami, składa wniosek na instalację “solarów” i pompy ciepła. Zleca wykonanie dokumentacji, a następnie z projektu rezygnuje.

Problem w tym, że to nie burmistrz, ale mieszkańcy ponieśli koszty wykonania dokumentacji, która prawdopodobnie nigdy nie zostanie zrealizowana.


Andrzej Jaśkiewicz

%d bloggers like this: