Burmistrz Artur Zych z dumą poinformował mieszkańców o tym, że nasze miasteczko zostało wskazane w artykule National Geographic jako jedno z 8 w Polsce, które warto odwiedzić.

My ze swojej strony przyłączamy się do zachwytów burmistrza i proponujemy trasę, którą tłumy turystów będą mogły przejść, zwiedzając naszą skromną miejscowość.

Wycieczkę rozpoczynamy na skrzyżowaniu przy obwodnicy, podziwiając występujące tylko na terenie Wlenia stanowisko bukszpanu złocistego. Następnie ruszamy w kierunku centrum, na rynku oglądając jedyne w swoim rodzaju ruiny hotelu w odbudowie, co do którego burmistrz ma wizję.

Zaledwie 100 metrów dalej dochodzimy do skwerku przy ul. Stachowicza. To jedna z największych atrakcji Wlenia i regionu niestety zupełnie niedoceniana przez turystów.

Tutaj na niewielkiej powierzchni włodarzom naszego gródka udało się zgromadzić wszelkie odmiany zielska i chwastów występujące w najbliższej okolicy. Od pracowników gminy wymagało to wręcz heroicznego wysiłku, ale efekt znalazł uznanie wśród większości mieszkańców Wlenia, którzy teraz tłumnie podziwiają bioróżnorodność miejskiej zieleni.

Nie jest to koniec zwiedzania. Podążając dalej, mijamy Sanatorium i docieramy do słynnej Betonowej Promenady Doliny Bobru, która niemal idealnie wpisuje się w lansowaną przez nasz magistrat koncepcję zagospodarowania terenów zielonych, tonąc w chwastach, zielsku i brudzie.


Andrzej Jaśkiewicz

%d bloggers like this: