Ballada lipcowa

Lipiec z kłębiastymi chmurami,

Zdrowi zażywają słonecznych kąpieli,

Chorzy marzą o ścieżkach zdrowia,

Wakacje to pora wyjazdów z domu.

 

Lipy rozsiewają zapach czarnoleski,

Pszczoły mają pełne skrzydełka roboty,

O szarej godzinie obudzi się maciejka,

W zbożu zasnął mak, chaber i kąkol.

 

Czesław Mirosław Szczepaniak

%d bloggers like this: