Nikt nie zgłasza pretensji, jeżeli po ulewnym deszczu na ulicach przez pewien czas stoją kałuże.

Jeżeli jednak studzienka w ogóle nie odbiera wody, zaczyna się problem, tym większy, jeżeli wypływają z niej fekalia. Prawdopodobnie również z pobliskiego Ośrodka Zdrowia. Wówczas robi się naprawdę nieprzyjemnie i to nie tylko ze względu na rozchodzący się wokół zapach.

Dzieje się tak na ulicy Ogrodowej. Już od dłuższego czasu praktycznie po każdej większym deszczu woda zmieszana ze ściekami zamiast do studzienki trafia na teren jednej  z sąsiadujących z budynkiem Ośrodka posesji. Panie burmistrzu i co pan na to?


Andrzej Jaśkiewicz

%d bloggers like this: