Od września 2020 r. we Wleniu przy ulicy Św. Jadwigi Śląskiej działa punkt informacji turystycznej. Można tam uzyskać informacje o walorach, atrakcjach turystycznych oraz wydarzeniach w Gminie Wleń. W punkcie są do nabycia mapy i przewodniki, które ułatwią zwiedzanie regionu. Chwali się Urząd Miasta i Gminy we Wleniu. Nieco inaczej widzi to mieszkaniec gminy który w sarkastyczny sposób skomentował na jednym z portali społecznościowych zamieszczonego przez gminę posta.

Z jednej strony dobrze, że mamy informację turystyczną, z drugiej… O czym ma informować?
O ścieżce zdrowia, której już nie ma, a której zakończenie sprzedano?
O ścieżce na zamek, którą trzeba było jakiś czas temu sprzątać jak za Gierka w czynie społecznym, bo gmina ma ją w…?
O braku łatwo dostępnych dla turystów tras pieszych czy rowerowych w okolicy?
O tym, że w okolicy jak chcesz coś zjeść to musisz się wynieść z naszej gminy?
O tym, że jak chcesz wejść pieszo na zamek, to musisz pod pachą nieść rowery, bo nie ma dla nich parkingu?
A skoro o parkingu dla turystów mowa, to jego też nie ma.
O tym, że nie ma infrastruktury dla kajakarzy, których dziesiątki, jak nie setki, tygodniowo w lecie spływają Bobrem?
O tym, że we Wleniu na turystów ma się wypięte 4de, Natura2000 to kradziej fabryk, a my jako Wleń nie mamy do zaoferowania absolutnie nic potencjalnemu turyście?


Zdjęcie:UMIG Wleń

%d bloggers like this: