Jeśli przysłowiowy Kowalski utwardzi drogę gminną gruzem i zostanie na tym przyłapany nie dość, że zostanie ukarany, to zaraz piszą o tym ogólnopolskie media i spotyka się z ogólnym potępieniem. Gdy na teren Parku Krajobrazowego trafia kilkadziesiąt ton gruzu, a sprawcą jest burmistrz miasta i gminy Wleń, wszyscy wokół udają, że nic wielkiego się nie stało.

Z jednej strony bardzo to smutne z drugiej, jakie są skutki takiego swoistego przyzwolenia? Kilkadziesiąt metrów od opisanego przez nas gruzowiska, rośnie kolejna hałda odpadów budowlanych, a w zaroślach piętrzą się śmieci.

Zdjęcia wykonano 20 września 2020 roku.

Kilka dni temu opisaliśmy jak urząd miasta i gminy we Wleniu gruzem utwardzał drogę gminną łączącą Sołectwo Bystrzyca z Wleniem. Burmistrz Artur Zych zaprzecza, jakoby zważono tam odpady komunalne, zapewne więc widoczne na zdjęciach śmieci najpewniej naniósł wiatr, lub nazwoził „nieznany sprawca”.

Dodatkowego droga, która rzekomo według burmistrza została udrożnia, drożna wcale nie jest. Kilkadziesiąt metrów dalej nadal na nią zwożone są odpady budowlane oraz gruz, a w zaroślach dosłownie piętrzą się hałdy śmieci, pewnie też naniesione przez wiatr. W pobliże nawożona jest ziemia. Mamy nadzieję, że nie posłuży do zasypania śmietniska. Chociaż nie zdziwiłbym się, gdyby tak się stało.

Według Artura Zycha na drogę: Dowieziono jedynie ziemią i gruz, które są wykorzystywane do naprawy, wyrównania i utwardzenia nawierzchni. Burmistrz nie wyjaśnia skąd wzięły się tam stare opony, plastik, opakowania foliowe, kable itp.

Według Artura Zycha na drogę: Dowieziono jedynie ziemią i gruz, które są wykorzystywane do naprawy, wyrównania i utwardzenia nawierzchni. Burmistrz nie wyjaśnia skąd wzięły się tam stare opony, plastik, opakowania foliowe, kable itp.

Komendant straży miejskiej we Wleniu pan Cebula w odpowiedzi na moje pismo poinformował, iż są to materiały wykorzystywane w celu utwardzenia drogi gruntowej, której właścicielem jest gmina Wleń. Jak dla mnie – ręce opadają!

Tymczasem zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej nadal zwożony jest gruz, odpady budowlane, a w zaroślach piętrzą się sterty śmieci.Tak to mu panie burmistrzu raju dla turystów nie zbudujemy.


%d bloggers like this: