Co najmniej kilkadziesiąt godzin lała się woda z uszkodzonego zaworu na cmentarzu komunalnym. Dzięki zaangażowaniu czytelniczki portalu usterka została usunięta.

Doniesienia naukowców na temat suszy hydrologicznej w Polsce (i dużej części świata) są alarmujące. Na dzień 16.09.2020 r. w Polsce było 201 gmin (8,1% gmin w Polsce – żródło: www.swiatwody.wordpress.com), które ogłosiły zakaz lub apel ograniczenia używania wody wodociągowej, w szczególności do podlewania trawników i upraw oraz napełniania basenów i mycia samochodów. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach sytuacja będzie się pogarszać. Niedawno uchwalono specustawę suszowa, mniej lub bardziej trafnie uderzającą w zagadnienie – jedno jest pewne, problem narasta.  


Tymczasem na Cmentarzu Komunalnym we Wleniu woda wesoło lała się dziś – wcale nie po kropelce – z uszkodzonego zaworu.Sprawa była znana od co najmniej kilkunastu godzin, a naprawa owszem, zaplanowana – tyle że w trybie niespiesznym, bo… na poniedziałek. Na szczęście obywatelskie puszczenie wici przyniosło skutek i wygląda na to, że zamiast 20 tys. litrów (tyle mniej więcej przy tym strumieniu wody zmarnowałoby się w ciągu 2 dób wg obliczeń Redakcji), zmarnowało się “tylko” 1/4 tego.


Miejmy świadomość, że marnotrawstwo najcenniejszego zasobu naturalnego, jakim jest woda, to nie tylko grzech wobec Natury. To forma niegospodarności, która – jak każda inna – prędzej czy później, bezpośrednio lub pośrednio, jawnie lub w sposób ukryty, uderzy po kieszeniach podatników. Oszczędzajmy więc wodę i zgłaszajmy jej ubytki – ze zwykłej przyzwoitości, poszanowania środowiska i … zawartości własnej kieszeni.


Materiał nadesłany przez czytelniczkę portalu. Dziękujemy

%d bloggers like this: