Namierzenie delikwenta graniczy z cudem, a nawet jeżeli uda się go ustalić to wystarczy, że przyzna , iż nie było to działanie celowe i zamierzone, a zapewne uniknie konsekwencji prawnych, nie dostanie nawet mandatu. Na skutki takiego podejścia do problemu nie trzeba było długo czekać.

Tarczyn, to jedna z najmniejszych wsi w Polsce, z której rozpościerają się przepiękne widoki. Docenia je także nasz czytelnik, który pisze: – Piękne widoki, piękna trasa. Droga z Wlenia do Tarczyna! Pan Piotr do wiadomości dołącza także zdjęcia świeżo powstałego gruzowiska przy drodze.

Sprawdziliśmy, faktycznie, najwyraźniej ktoś nie miał co zrobić ze starymi cegłami i rurami z budowy więc wyrzucił je na poboczu. Teraz za posprzątanie zapłacą podatnicy.

Jak informuje resort środowiska śmieci w lesie to plaga, która zagraża całemu środowisku. Lasy Państwowe każdego roku wydają 20 mln złotych na uprzątnięcie terenów leśnych, z których wywozi się prawie 115 tysięcy metrów sześciennych odpadów. To ponad 1000 wagonów kolejowych wypełnionych po brzegi śmieciami. Jednak nie wszyscy się tym przejmują i dostrzegają problem, nie do wszystkich trafiają argumenty, a wręcz można powiedzieć, iż niektórzy z przymrużeniem oka patrzą na tego typu działalność, co w konsekwencji może być cichym przyzwoleniem do dalszego zaśmiecania lasów, do zatruwania naszego otoczenia.

To nie pierwszy i zapewne nie ostatni przypadek dzikich wysypisk w gminie Wleń. Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o olbrzymim wysypisku zlokalizowanym pomiędzy Wleniem a Bystrzycą. Tam sprawca został już prawie całkiem wyjaśniona. Jej zaskakujący finał opiszemy jak tylko otrzymamy odpowiedzi z lasów państwowych i ministerstwa.


Marek Dral – Lwowecki.info

Andrzej Jaśkiewicz

%d bloggers like this: