Tylko w zeszłym roku agrowłóknina zwiana z pól 12 razy owinęła się wokół przewodów linii najwyższych napięć, stwarzając zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi. Polskie Sieci Elektroenergetyczne musiały wyłączać linie, co niejednokrotnie zwiększa ryzyko poważnej awarii. Niewłaściwe obchodzenie się z tym materiałem może mieć bardzo poważne konsekwencje. Warto pamiętać o tym zwłaszcza wiosną, gdy agrowłókniny używa się najczęściej.

Agrowłóknina służy do ochrony upraw przed mrozami, skokami temperatur, nadmiernym nasłonecznieniem czy wysychaniem gleby. Jej niewielki koszt i prosty montaż sprawiają, że coraz częściej pojawia się na polach. Jednak niewłaściwie ułożona lub zabezpieczona agrowłóknina może stanowić zagrożenie. Silny podmuch wiatru może zwiać materiał na pobliską drogę i przyczynić się do wypadku lub owinąć ją na przewodach linii elektronergetycznych.

Szczególnie groźna jest sytuacja, gdy agrowłóknina zawiśnie na przewodach stojącej na polu linii najwyższych napięć. Materiał wywołuje zwarcie, które może doprowadzić do wielogodzinnego wyłączenia linii, doprowadzającej prąd do kilku regionów w kraju. To duże ryzyko dla stabilności pracy systemu elektroenergetycznego. Na niebezpieczeństwo porażenia prądem są także narażeni ludzie znajdujący się w pobliżu linii, wokół której owinęła się agrowłóknina.

Od kilku lat PSE obserwują rosnącą liczbę podobnych przypadków, zwłaszcza w okresie wiosennym. Praca systemu elektroenergetycznego jest planowana w taki sposób, by wyłączenie jednej linii nie powodowało zakłóceń. Jeżeli jednak w tym samym czasie przestanie działać kilka z nich, sytuacja może być bardzo poważna, a ryzyko dużej awarii rośnie.

Dlatego agrowłókninę zgodnie z zaleceniami producenta trzeba mocować do ziemi
i regularnie sprawdzać, czy nie ma ryzyka jej zerwania. Jeżeli widzimy zwisającą z przewodów agrowłókninę, nie wolno samodzielnie jej ściągać! Należy jak najszybciej zgłosić zdarzenie PSE pod alarmowym numerem telefonu (22) 242 15 15.

***

Polskie Sieci Elektroenergetyczne są operatorem systemu przesyłowego energii elektrycznej w Polsce. Spółka zarządza siecią przesyłową, w której skład wchodzą umożliwiające przesył energii na duże odległości linie najwyższych napięć 400 kV oraz 220 kV o łącznej długości ponad 15 tysięcy kilometrów oraz 109 stacji elektroenergetycznych, służących do przetwarzania i rozdziału energii elektrycznej.


Beata Jarosz, rzecznik prasowy PSE,

%d bloggers like this: